Drodzy liczni czytelnicy!
Ponieważ czas nie stoi w miejscu, a wszystko płynie razem z nim (co jest tylko uogólnieniem faktu, że rzeczy się zmieniają w czasie, który w rzeczywistości nie istnieje, gdyż jest tylko funkcją tych zmian), onegdaj, a właściwie nieco wcześniej, postanowiłem przenieść miejsce swoich wynurzeń na bardziej prywatną platformę. Razem z tymi przenosinami zamierzyłem połączyć ją z innym blogiem, którego pisanie postanowiłem zakończyć (bowiem traktował o budowie domu, który został już zbudowany, a nawet odbudowany po zbudowaniu).A dlaczego?
A dlatego, że nie samym pisaniem człowiek żyje, ale też nieustanną swoich wypocin konfiguracją. Nowy adres jest mój, nie należy do Wujcia Gugla, pliki znajdują się na serwerze, za który płacę z własnej krwawicy. Mogę sobie na nim wymyślać cuda-niewidy, mogę też zabawiać się oprogramowaniem, które ten blog unosi.
Cały czas jest w dopracowaniu, na razie nie ma jeszcze opcji komentowania, muszę się przegryźć przez dostępne możliwości i wybrać. Ale jest czytelny, także na tzw. urządzeniach mobilnych. Tylko nie śmiejcie się z kolorków - niech mnie broni podtytuł blogu.
http://aedificare.smirnow.eu/
i poczytajcie, co tam nowego się pojawiło. Można to też prenumerować przez RSS. Do starego blogu (bez budowy domu) odnosi się taki RSS.
Zapraszam.
PS. Pragnę również wszystkim złożyć jak najlepsze życzenia Wesołych i Pogodnych (tzn. już nie wiem, co przez to rozumieć, słońce, palmy i rum, czy mróz, sosny i śnieg) Świąt Bożego Narodzenia. Bawcie się dobrze i grzecznie, bo tylko grzeczne dzieci dostaną prezenty!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Autor tego bloga uprzejmie prosi o powstrzymanie się od:
- rzucania mięsem,
- obrażania (innych i siebie),
- spamowania,
- zamieszczania treści wątpliwych etycznie i moralnie oraz w tej materii kontrowersyjnych.
Albowiem do tego celu każdy może założyć sobie własny blog